#Polecane #Telewizja dozorowa

Kiedy kamera zaczyna myśleć. Sztuczna inteligencja w nowoczesnych systemach dozoru wizyjnego 

Kamera monitoringu wizyjnego ze sztuczną inteligencją

Wizja zautomatyzowanego dozoru wizyjnego, w którym kluczowe informacje są dynamicznie wydobywane z obrazu, jest faktem. Nie osiągnęliśmy jej jednak dzięki doskonaleniu technologii kompresji wideo, lecz poprzez skok jakościowy w analizie brzegowej.

Kamery CCTV, wyposażone w zintegrowane jednostki przetwarzające obraz oparte na zaawansowanych algorytmach uczenia maszynowego (ML) i uczenia głębokiego (DL), przeszły transformację z pasywnych urządzeń, gromadzących obrazy, do aktywnych narzędzi te obrazy analizujących. Ta zmiana statusu czyni je krytycznym węzłem decyzyjnym w architekturze współczesnych systemów zabezpieczeń. Ich rola już nie ogranicza się do zasilania VMS surowym obrazem, polega na generowaniu ustrukturyzowanej wiedzy – metadanych.

Jan T. Grusznic

Kluczowe znaczenie kamer CCTV wyposażonych w DL wynika nie z większej liczby pikseli, lecz z ich zdolności do inteligentnej selekcji i przetwarzania danych na poziomie samego urządzenia. W środowiskach charakteryzujących się dużym wolumenem danych i złożonością scen tradycyjne systemy dozoru stają się niewydolne – AI jest więc koniecznością operacyjną.

Analiza oparta na detekcji ruchu (VMD) była obciążona syndromem nadmiernego alarmowania. Reagowała na zmianę pikseli, traktując ruch liści, cienie czy warunki pogodowe jako potencjalne zagrożenie. W efekcie operatorzy byli zasypywani fałszywymi zdarzeniami, co prowadziło do ignorowania realnych alarmów. Kamery AI rozwiązują ten problem poprzez klasyfikację semantyczną. Reagują na obiekt, a w wyższych modelach urządzeń na jego intencję, co minimalizuje obciążenie operatora i pozwala mu skupić się na faktycznym zagrożeniu. Przykładowo w ochronie obwodu stacji transformatorowej, kamera AI potrafi odfiltrować z szumu środowiskowego (ruch zwierząt, śnieg, mgła) wyłącznie istotne zdarzenia. Alarm zostanie wywołany tylko wtedy, gdy zidentyfikowany zostanie „Człowiek” lub „Pojazd”, a ich trajektoria naruszy strefę bezpieczeństwa. Ta celowość detekcji sprawia, że wskaźniki fałszywych alarmów spadają do poziomu bliskiego zeru.

W dużych centrach monitoringu, gdzie jeden operator nadzoruje często ponad sto kamer, problemem staje się ograniczona zdolność koncentracji ludzkiej. AI wspomaga operatora, wyzwalając zdarzenie tylko wtedy, gdy wyniki analizy obrazu potwierdzą krytyczną sytuację, co pozwala jednemu operatorowi efektywnie zarządzać znacznie większą liczbą kamer. W zarządzaniu bezpieczeństwem w galerii handlowej, AI może generować metadane o nietypowych zachowaniach (np. „obiekt pozostawiony bez opieki dłużej niż 5 minut”). Personel ochrony otrzymuje precyzyjny alert z kontekstem, co radykalnie skraca czas reakcji i optymalizuje koszty pracy.

Inwestycja w system bezpieczeństwa i dozoru wizyjnego zawsze powinna zawierać perspektywę długoterminową – jedna kamera może być eksploatowana przez wiele lat. W tym okresie urządzenie to powinno być traktowane jako baza do przyszłych zastosowań i dodatkowych korzyści. Choć już obecne urządzenia wspierane przez sztuczną inteligencję dostarczają wymiernych profitów, to nadchodzące innowacje technologiczne zwiększą jeszcze potencjał kamer AI w różnych sektorach gospodarki.

Zakup kamery z AI to natychmiastowy zysk w obszarze bezpieczeństwa, ochrony oraz efektywności operacyjnej. Pierwsze pozytywne efekty są zauważalne już od momentu instalacji. Zdecydowana większość kamer AI prezentowanych w przeglądzie opiera się na analizach realizowanych przez algorytmy głębokiego uczenia, co pozwala na bardziej precyzyjne wykrywanie i rozróżnianie obiektów oraz szczegółów obserwowanej sceny. Wykorzystanie głębokiego uczenia pozwala teraz na „wyuczenie” kamer tak, by automatycznie rozpoznawały i klasyfikowały wybrane typy obiektów. Dzięki temu operatorzy mogą skupić się na realnych zagrożeniach, a nie na nieistotnych zmianach, takich jak poruszające się liście czy przesuwające się cienie.

Wykryte i sklasyfikowane obiekty są przesyłane w formie metadanych np. do systemu dozoru wizyjnego, gdzie mogą być dalej analizowane przez operatora lub wykorzystywane do automatycznych reakcji według zdefiniowanych reguł. Ponieważ analiza obrazu następuje bezpośrednio w kamerze, a nie na serwerze czy w chmurze, przez sieć przesyłane są tylko najważniejsze dane, co pozwala na oszczędność przepustowości, ale też skrócenie czasu reakcji systemu.

Metadane tworzone równocześnie z materiałem wideo, czyli szczegółowe informacje o przebiegu zdarzeń i obecnych w scenie obiektach, to niezwykle ważny krok naprzód. Takie podejście okazuje się nieocenione podczas przeszukiwania dużych archiwów nagrań.

Metadane dotyczące sceny mają również zasadnicze znaczenie dla identyfikacji wzorców i trendów w zbiorczych danych, co przekłada się na lepsze prognozy oraz usprawnia proces podejmowania decyzji. Pozwala to również monitorować zmiany i wykrywać anomalie, dając pełniejszy obraz sytuacji w czasie rzeczywistym.

Metadane

Współczesne rozwiązania nadzorujące generują ogromne ilości informacji, z których większość pozostaje niewykorzystana. Wyzwanie polega nie tylko na wyłuskaniu tego, co rzeczywiście istotne w obserwowanej scenie, lecz także na ogromnym nakładzie czasu, jaki wymaga taka selekcja. Kluczową kwestią staje się zatem uproszczenie procesu przeszukiwania oraz zwiększenie użyteczności danych. Zastosowanie opisu zawartości obrazu pozwala jednoznacznie przedstawiać ważne elementy scen, co znacząco podnosi efektywność wyszukiwania i podejmowania działań.

Z tego powodu metadane stanowią fundament pozyskiwania informacji z kamer. Dzięki metadanym możliwe jest błyskawiczne lokalizowanie, analizowanie i reagowanie na te szczegóły, które mają kluczowe znaczenie, niezależnie od tego, czy przeszukiwane są pojedyncze, czy tysiące strumieni wideo.

Metadane, w kontekście analityki wideo nie są pobocznym, wynikowym strumieniem danych. To semantyczny opis zdarzeń osadzony w kontekście czasoprzestrzennym. Podczas gdy algorytmy na poziomie kamery dokonują dekompozycji sceny, klasyfikując obiekty (np. człowiek, pojazd, zwierzę) i atrybuty (np. kolor, kierunek, prędkość), metadane porządkują te dane w struktury czytelne dla maszyn. Ta strukturyzacja ma dwojakie, fundamentalne zastosowanie:

  1. Metadane umożliwiają natychmiastową, zero-jedynkową ewaluację sceny. Zamiast analizować strumień wideo w poszukiwaniu anomalii lub wykrycia zdarzenia, VMS otrzymuje gotową informację: „Obiekt Człowiek w Strefa 3 czas 14:32:15”. To pozwala na znaczne skrócenie pętli decyzyjnej i osiągnięcie wysokiej skuteczności alarmowania. Ostatecznie, to nie obraz, ale metadane stanowią wyzwalacz dla procedur bezpieczeństwa.
  2. W kontekście post-procesowym, metadane redefiniują efektywność pracy analityka. Systemy wykorzystują te znaczniki do błyskawicznego przeszukiwania archiwum wideo na podstawie złożonych kryteriów analitycznych. Oszczędność czasu, który wcześniej pochłaniało wielogodzinne, ręczne przeglądanie nagrań, jest wymierna.

Co warte odnotowania wartość informacyjna metadanych osiągnęła już pułap blisko 10% wartości danych wideo, co odzwierciedla ich znaczenie dla wydobycia informacji biznesowej i operacyjnej.

Interoperacyjność: ONVIF Profil M

W teorii wymiana metadanych miała być ustandaryzowana przez Profil M organizacji ONVIF. Ten standard miał zapewnić, że metadane analityczne generowane przez kamery dowolnego producenta będą mogły być przetwarzane i przeszukiwane przez każdy VMS kompatybilny z profilem M.  Jednak w praktyce ambicja ta napotkała chyba barierę biznesową. Na  20626 produktów zarejestrowanych w ONVIF kompatybilnych z Profile T tylko 4778 jest zgodnych z profilem M, w tym tylko 24 VMSów.  Wydaje się, że za szybkim postępem w brzegowej analizie obrazu, która generuje metadane o ciągle wyższym poziomie szczegółowości nie nadąża standaryzacja. Ale przecież twórcy ONVIF Profile M umożliwili rozszerzanie metadanych o własne atrybuty w ramach określonych zasad zgodności i struktury XML, więc o co chodzi?

Problem polega na tym, że większość VMSów nie wie, jak te atrybuty interpretować. Niestandardowe atrybuty są często nieobsługiwane przez VMSy zgodne z profilem M, co ogranicza ich użyteczność w środowiskach gdzie w użyciu są kamery wielu producentów. Sam ustandaryzowany zapis wynikający z profilu nie jest wystarczająco elastyczny i dogłębny, aby sprostać złożoności tej analityki. Nie pozwala to na powszechne i pełne przeszukiwanie materiału wideo wygenerowanego przez kamery wielu producentów na podstawie szczegółowych atrybutów.

W odpowiedzi na ten deficyt, rynek skłonił się ku…. ograniczeniu do wybranych producentów kamer. Obecnie bowiem systemy VMS implementują dodatki, tzw. pluginy, które są udostępnianymi przez poszczególnych producentów kamer aplikacjami zapewniającymi bezpośrednią integrację z ich urządzeniami i interpretację autorskich strumieni metadanych.

Konsekwencją jest możliwość wyszukiwania materiałów po metadanych pochodzących z analizy efektywnie ograniczona do kamer tych producentów, którzy napisali i udostępnili te pluginy. Doprowadziło to do segmentacji rynku, w której pełne wykorzystanie inteligentnej analityki jest najefektywniejsze w zamkniętych, partnerskich ekosystemach VMS i kamer. Integratorzy muszą więc dokonywać wyborów strategicznych, które minimalizują ryzyko braku kompatybilności analitycznej na rzecz optymalizacji kosztów i wydajności.

Ewolucja telewizji dozorowej jest wyraźnym dowodem na to, że wartość systemu zabezpieczeń przeniosła się z fizycznego sprzętu na niematerialną informację. Metadane są walutą tej nowej ery. Służą nie tylko celom bezpieczeństwa, ale również stają się krytycznym źródłem danych dla operacji biznesowych.

W perspektywie przyszłości, kluczowym wyzwaniem pozostaje nie tylko doskonalenie samych algorytmów (które i tak będą ewoluować), lecz przełamanie barier interoperacyjności na poziomie metadanych. Dopiero pełna ustandaryzowana transparentność analityczna umożliwi tworzenie prawdziwie otwartych, skalowalnych i konkurencyjnych systemów dozoru wizyjnego, w których decyzje o zakupie VMS i kamer AI będą podejmowane niezależnie od konieczności stosowania pluginów i rozwiązań typu vendor lock-in. Na razie, inteligentne kamery działają jako wyspecjalizowani analitycy, a ich dane najlepiej „rozumieją” partnerzy z własnego ekosystemu. •

Ilustracje: Studio AI „a&s Polska”

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.