Głos branży – bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej (2/2026)
Bezpieczeństwo obiektów infrastruktury krytycznej to dziś jedno z kluczowych wyzwań zarządczych. Menedżerowie security mierzą się z dynamicznie zmieniającym się krajobrazem zagrożeń, rosnącą presją regulacyjną oraz koniecznością łączenia bezpieczeństwa fizycznego i cyfrowego. Skuteczna ochrona wymaga nie tylko zaawansowanych technologii, ale także dojrzałego zarządzania ryzykiem i szybkiego podejmowania decyzji. Wypowiedzi ekspertów pokazują, z jakimi problemami liderzy bezpieczeństwa spotykają się najczęściej i jak odpowiadają na te wyzwania w praktyce.

BCS
Infrastruktura krytyczna pod presją zagrożeń hybrydowych
Największym błędem w myśleniu o bezpieczeństwie infrastruktury krytycznej jest dziś traktowanie cyberzagrożeń i zagrożeń fizycznych jako dwóch odrębnych światów. W praktyce coraz częściej mamy do czynienia z zagrożeniami hybrydowymi – od socjotechniki, kradzieży poświadczeń i ransomware po sabotaż, wtargnięcia do stref technicznych oraz działania wymierzone w ciągłość usług. Dyrektywa NIS2 wzmacnia wymagania dotyczące zarządzania ryzykiem cyberbezpieczeństwa, natomiast dyrektywa CER podkreśla odporność podmiotów krytycznych również na zagrożenia fizyczne oraz celowe działania człowieka.
W obiektach infrastruktury krytycznej najpoważniejsze ryzyka koncentrują się dziś w kilku obszarach: przejęciu dostępu wskutek słabych haseł lub phishingu, zakłóceniach pracy systemów IT i OT, zależnościach od dostawców i zdalnego serwisu, a także utracie kontroli nad obiektem w wyniku awarii zasilania, łączności lub działań sabotażowych. Europejskie instytucje bezpieczeństwa od kilku lat konsekwentnie wskazują, że ochrona takich obiektów musi uwzględniać zarówno incydenty cybernetyczne, jak i presję wynikającą z napięć geopolitycznych oraz działań hybrydowych.
Odpowiedzią na te wyzwania nie może być pojedyncze urządzenie, lecz architektura warstwowa. Obejmuje ona m.in. segmentację sieci IT i OT, silne uwierzytelnianie, zasadę minimalnych uprawnień, szyfrowanie, rejestrowanie zdarzeń, procedury reagowania, testy ciągłości działania oraz fizyczną ochronę stref krytycznych. W tym modelu kontrola dostępu nie pełni już wyłącznie funkcji „czytnik–karta–drzwi”, lecz staje się narzędziem egzekwowania polityki bezpieczeństwa: ogranicza dostęp do obszarów o podwyższonym ryzyku, wspiera rozliczalność działań i umożliwia szybsze wykrywanie nieprawidłowości. To właśnie takie podejście najlepiej odpowiada wymaganiom NIS2 oraz koncepcji odporności operacyjnej.
Kluczowa jest także integracja systemów. Sam wpis w dzienniku zdarzeń nie daje jeszcze pełnego obrazu incydentu – dopiero połączenie kontroli dostępu z monitoringiem wizyjnym, analityką obrazu, alarmami oraz systemem nadrzędnym pozwala właściwie interpretować zdarzenia i szybko podejmować decyzje. W tej roli BCS Line CMS Pro może pełnić funkcję centralnej platformy zarządzającej, integrującej obraz z kamer, zdarzenia z kontroli dostępu oraz wybrane sygnały z systemów zewnętrznych, co ma szczególne znaczenie w obiektach wielostrefowych i rozproszonych. Dziś najwyższy poziom bezpieczeństwa zapewnia nie pojedynczy produkt, lecz spójny, odporny i stale nadzorowany ekosystem zabezpieczeń. •

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A.
Bezpieczeństwo IK w praktyce
W niepewnej sytuacji geopolitycznej i w czasie nasilonych działań hybrydowych menedżerowie ds. bezpieczeństwa obiektów strategicznych zachowują szczególną czujność. Priorytetami są działania prowadzące do modernizacji systemów bezpieczeństwa, wdrożenie AI i skuteczna edukacja pracowników.
W obszarze security kluczowymi elementami są stała kontrola i czujność. Oznacza to całodobową pracę zespołów bezpieczeństwa, modernizację sprzętu, eliminowanie luk w zabezpieczeniach oraz ciągły rozwój organizacji poprzez szkolenia.
W Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. obowiązują szczegółowo określone zasady bezpieczeństwa, które są rygorystycznie przestrzegane. Praca zaczyna się od podstawowych, codziennych, absolutnie wymaganych czynności. Przede wszystkim należy zwracać uwagę na każdy szczegół i niestandardowe sytuacje, np. czy ktoś nie przymocował czegoś do ogrodzenia, nie pozostawił podejrzanej paczki, czy nie pojawia się zbyt często w pobliżu obiektu, nie wykonuje zdjęć lub nagrań, nie wnosi nietypowych przedmiotów. Równie ważna jest kontrola dostępu do organizacji. Oznacza to m.in. dokładne sprawdzanie tożsamości i bagażu gości, firm realizujących inwestycje na terenie obiektu oraz kontrolę pojazdów wjeżdżających na teren zakładu i niego wyjeżdżających.
Kolejną bardzo ważną kwestią jest ciągłe testowanie systemów bezpieczeństwa oraz planów ciągłości działania. Z jednej strony testy fizyczne, sprawdzające, czy pracownicy służby ochrony właściwie reagują na alarmy, czy są czujni i gotowi do interwencji. Z drugiej strony testy związane z ciągłością działania, czyli weryfikacja, czy organizacja poradzi sobie w sytuacjach kryzysowych, takich jak przerwy w dostawach energii, problemy z dostępem do zasobów czy zakłócenia w łańcuchu dostaw.
Priorytetem dla security managera powinna być także uważna obserwacja zmieniającego się otoczenia. Ważne jest śledzenie rozwoju nowych technologii, takich jak systemy antydronowe, rozwiązania związane z ochroną perymetryczną, wdrażania AI. Należy jednak pamiętać, że technologie powinny wspierać, a nie zastępować ludzi. W PWPW S.A. regularnie prowadzimy szkolenia, m.in. z zakresu phishingu i symulowanych ataków, aby uwrażliwić pracowników i zwiększyć ich świadomość. Dzięki temu dobrze radzimy sobie z tego typu zagrożeniami.
Nie ma dziś bezpieczeństwa bez inwestycji zarówno w rozwój kompetencji pracowników, jak i w nowoczesne rozwiązania technologiczne. Kluczowe jest korzystanie z aktualnych, wspieranych przez producentów systemów oraz bieżące reagowanie na zmiany.
Współczesne systemy zabezpieczeń, takie jak systemy alarmowe, monitoring wizyjny czy kontrola dostępu, powinny być uzupełniane o rozwiązania pozwalające analizować zdarzenia i wykrywać anomalie. Należy jak najszybciej wdrażać rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, które wspierają identyfikację nietypowych zachowań i zagrożeń.
Najważniejsze jest szybkie reagowanie na zmiany i podejmowanie decyzji. Nie zawsze będą one idealne, ale brak decyzji w obszarze bezpieczeństwa może mieć bardzo poważne konsekwencje, włącznie z utratą danych i znacznymi stratami finansowymi.
Mamy to szczęście, że Zarząd PWPW S.A. doskonale rozumie znaczenie bezpieczeństwa. Jest ono fundamentem naszej działalności, zarówno w kontekście produktów, jak i warunków ich wytwarzania. Nieustannie podkreślam, że bez inwestycji i otwartej rozmowy o bezpieczeństwie nie da się zapewnić jego odpowiedniego poziomu ani budować stabilnej organizacji. •

Eon
Podejmowanie właściwych strategicznych decyzji
Przez ostatnie kilka lat w branży bezpieczeństwa obserwujemy zjawisko nieustannego wzrostu poziomu zagrożeń. Jest to sytuacja wyjątkowo trudna, w której wszystkie dotychczasowe rozwiązania zabezpieczające są brutalnie weryfikowane przez rzeczywistość. Próbie „ognia” poddawane są zarówno poszczególne elementy systemów ochrony, jak i – co najważniejsze – całe strategie bezpieczeństwa. To moment krytyczny, w którym należy podejmować decyzje strategiczne: po co i w jaki sposób budować bezpieczeństwo na nadchodzące, trudne i niespokojne lata.
Firmy mające infrastrukturę krytyczną stają dziś pod bezprecedensową presją. Niezależnie od scenariusza zagrożeń, społeczeństwo musi mieć zapewniony dostęp do prądu, wody, żywności czy ciepła w okresie zimowym. To oczywisty i niezwykle istotny aspekt społeczny. Istnieje jednak jeszcze jedna kwestia, która – moim zdaniem – ginie w debacie publicznej: obronność państwa. Jesteśmy zasypywani informacjami o liczbie zakupionych lub zamówionych czołgów, samolotów, rakiet czy okrętów. To bez wątpienia ważne, jednak czym będzie ten sprzęt bez dostępu do energii elektrycznej oraz sprawnie działającego transportu drogowego, kolejowego i lotniczego? Odporni operatorzy infrastruktury krytycznej są dla obronności równie niezbędni jak armia.
Mam wrażenie, że wymagania obecnej sytuacji zaczynają wykraczać poza możliwości pojedynczych przedsiębiorstw. Oczywiście firmy dysponują szerokim polem działania w zakresie zabezpieczania własnej infrastruktury, należy jednak pamiętać, że stanowią one jedynie element państwowego systemu bezpieczeństwa, który składa się z wielu warstw. Dobrym przykładem są rozwiązania antydronowe. Wielu dostawców oferuje różnorodne systemy operatorom infrastruktury krytycznej – pojawia się jednak pytanie: w jakim celu? Brakuje bowiem regulacji prawnych i systemowych rozwiązań umożliwiających stworzenie wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej w kraju. Jeśli przedsiębiorstwa infrastruktury krytycznej mają odgrywać w nim określoną rolę, musi ona zostać jasno zdefiniowana.
Wracając do decyzji strategicznych – wszystkie działania powinny być ukierunkowane na odbudowę infrastruktury krytycznej, tak aby możliwie jak najszybciej przywracać świadczenie usług. W obszarze bezpieczeństwa oznacza to wzmacnianie zdolności wykrywania zagrożeń i incydentów, rozwój komunikacji kryzysowej oraz doskonalenie systemów ciągłości działania. Nie można przy tym pominąć kwestii wykraczającej poza same służby bezpieczeństwa – konieczne jest przemodelowanie polityk magazynowania części zamiennych i materiałów niezbędnych do odbudowy.
W dobie powszechnej dyskusji na temat sztucznej inteligencji chciałbym wskazać jeden istotny kierunek, który może stanowić element strategii bezpieczeństwa. Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji to bez wątpienia nowa jakość, niosąca ze sobą niespotykany dotąd potencjał w tej dziedzinie. Pytanie jednak, czy jesteśmy w stanie ten potencjał realnie wykorzystać. Dobrym punktem wyjścia jest analiza przepustowości posiadanych sieci teleinformatycznych. Nową jakość musimy bowiem budować od podstaw – także tych mniej atrakcyjnych i kosztownych. •

ekspert ds. bezpieczeństwa
Priorytety menedżera bezpieczeństwa
Żyjemy w wyjątkowo skomplikowanym czasie, naznaczonym dwoma konfliktami, które w istotny sposób wpływają na infrastrukturę krytyczną, w tym sektor energii w naszym kraju. Obiekty te są szczególnie narażone na zagrożenia asymetryczne, hybrydowe, z jakimi mierzy się dziś świat. To infrastruktura kluczowa do obrony w przypadku kryzysu militarnego.
Moim zdaniem świadomość i kompetencje naszych menedżerów bezpieczeństwa są obecnie na bardzo wysokim poziomie. Miałem okazję obserwować sytuację w innych krajach, dlatego z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że w Polsce rozumienie tego, jak powinniśmy chronić infrastrukturę, jest bardzo pogłębione. Przekłada się to na konkretne działania, które pozwalają na stosowanie skutecznych praktyk ochronnych.
W rzeczywistości bezpieczeństwo przenika wszystkie procesy biznesowe. Dlatego jednym z najważniejszych wyzwań stojących dziś przed menedżerami jest całościowe podejście do zarządzania bezpieczeństwem oraz skuteczne kontrolowanie i prowadzenie tych procesów – począwszy od weryfikacji kontrahentów aż po analizę łańcuchów dostaw. Dzisiaj takie idee, jak security by design (wdrażanie standardów bezpieczeństwa już od fazy koncepcyjnej, projektowej) oraz predictive security (wykorzystanie zaawansowanych modeli matematycznych i AI do przewidywania zagrożeń/zdarzeń), mają kluczowe znaczenie.
Istotnym elementem jest także bezpieczeństwo gospodarcze, obejmujące procesy mniej widoczne, takie jak zakupy czy inwestycje. Ich opóźnianie lub nieuprawniona ingerencja mogą prowadzić do strat, opóźnień, a w konsekwencji do braku realizacji kluczowych inicjatyw wspierających funkcjonowanie infrastruktury krytycznej.
Najpoważniejsze wyzwania, w mojej ocenie, stanowią dziś zagrożenia cybernetyczne, które przenikają niemal wszystkie obszary zarządzania bezpieczeństwem. Każde działanie – także sprawców – jest dziś w pewnym stopniu powiązane z przestrzenią cyfrową: Internetem, komunikacją i zdalnym przesyłem danych. Wszyscy pozostawiamy ślady w tej przestrzeni. Z jednej strony umożliwia to identyfikację sprawców, z drugiej jednak pokazuje, że niemal wszystkie procesy są dziś cyfrowo przetwarzane, od danych po obrazy z systemów monitoringu i sensorów. Cyberprzestrzeń staje się więc kluczowym polem działań.
Jeśli chodzi o priorytety dla zarządzających bezpieczeństwem, należy wskazać przede wszystkim zagrożenia hybrydowe, których obecnie doświadczamy. Tworzą one złożony system oddziaływań, w którym trudno o jednoznaczne schematy działania. Dlatego kluczowe znaczenie ma zdolność do całościowego spojrzenia na zagrożenia oraz ujęcia ich w spójną politykę i strategię bezpieczeństwa, ukierunkowaną na budowanie odporności organizacji. •

Grupa LipCo Foods
Ochrona obiektów IK
Obiekty infrastruktury krytycznej (IK) stanowią kluczowe elementy funkcjonowania państwa i fundament bezpieczeństwa obywateli. Obejmują one takie sektory jak: energetyka, transport, łączność i sieci teleinformatyczne, zaopatrzenie w wodę, finanse, ratownictwo i ochrona zdrowia, żywność, chemia i promieniotwórczość oraz administracja publiczna.
Z tego względu ochrona obiektów IK jest dla menedżerów ds. bezpieczeństwa obszarem priorytetowym – wymagającym szerokiego spojrzenia i umiejętności identyfikacji różnorodnych typów zagrożeń, na jakie obiekty te mogą być narażone.
W dziedzinie bezpieczeństwa IK można wyróżnić następujące obszary wymagające szczególnej uwagi:
- Bezpieczeństwo fizyczne – ochrona obiektów przed nieautoryzowanym dostępem, kradzieżą i aktami wandalizmu.
- Zagrożenia hybrydowe – sabotaż i dywersja.
- Cyberbezpieczeństwo – ochrona przed cyberatakami, których obiekty IK są częstym celem.
- Szkolenia – systematyczna edukacja pracowników w zakresie procedur bezpieczeństwa i potencjalnych zagrożeń.
- Systemy zarządzania kryzysowego – opracowane i aktualizowane plany reagowania na sytuacje kryzysowe oraz plany ciągłości działania.
- Integracja systemów – połączenie bezpieczeństwa fizycznego z cyberbezpieczeństwem jako skuteczniejsza i spójna forma ochrony.
- Monitorowanie i analiza – bieżąca obserwacja infrastruktury, analiza zagrożeń oraz ciągłe doskonalenie procedur, wspierane wewnętrznymi audytami bezpieczeństwa.
Ochrona obiektów IK wymaga zatem bardzo szerokiego i wielowymiarowego podejścia do tematyki bezpieczeństwa. Spektrum potencjalnych zagrożeń jest rozległe, co oznacza konieczność ich sprawnej identyfikacji i systematycznego zarządzania ryzykiem. Wymaga to nieustannego doskonalenia systemów ochrony – zarówno w zakresie zabezpieczeń technicznych, ochrony fizycznej, jak i bezpieczeństwa sieci IT. W warunkach rosnących kosztów pracy niezbędna staje się inwestycja w nowoczesne systemy i programy szkoleniowe, które podnoszą kwalifikacje pracowników sektora bezpieczeństwa i zwiększają efektywność ich działania. Ciągłe doskonalenie jest bezwzględnym warunkiem utrzymania odpowiedniego poziomu ochrony obiektów IK w obliczu tak złożonego i dynamicznie zmieniającego się środowiska zagrożeń. •

TAURON Nowe Technologie
Wyzwania dla menedżerów IK
W obecnej dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej staje się jednym z kluczowych obszarów odpowiedzialności organizacji. Rosnąca liczba incydentów, zarówno cybernetycznych, jak i fizycznych, pokazuje, że zagrożenia stają się bardziej złożone i coraz częściej mają charakter hybrydowy.
Menedżerowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo obiektów IK muszą więc koncentrować się na budowaniu realnej odporności oraz na wczesnym wykrywaniu symptomów potencjalnych ataków, które mogą zakłócić ciągłość działania lub doprowadzić do poważnych strat operacyjnych.
Kluczowe znaczenie ma dziś modernizacja systemów bezpieczeństwa, szczególnie w obszarach monitoringu, detekcji anomalii oraz integracji różnych warstw zabezpieczeń. Technologie oparte na sztucznej inteligencji przynoszą wymierne korzyści – pozwalają szybciej analizować dane, skuteczniej identyfikować nietypowe zachowania i poprawiają jakość reakcji na zagrożenia. W środowiskach przemysłowych, gdzie każda przerwa w działaniu może mieć szerokie konsekwencje, nowoczesne narzędzia zwiększają odporność operacyjną i wspierają bardziej świadome decyzje.
Jednocześnie należy pamiętać, że nawet najbardziej zaawansowane technologie nie zastąpią dobrze przygotowanych pracowników. Regularne szkolenia, podnoszenie świadomości zagrożeń oraz praktyczne ćwiczenia obejmujące także scenariusze międzysektorowe pozostają fundamentem skutecznego bezpieczeństwa. W równym stopniu istotne jest utrzymywanie aktualnych procedur, przetestowanych planów ciągłości działania oraz sprawnej komunikacji wewnętrznej.
W obliczu obecnych wyzwań priorytetem staje się więc połączenie modernizacji technicznej, wzmacniania kompetencji personelu oraz wdrażania podejścia opartego na ciągłym doskonaleniu. Tylko takie działania pozwalają budować odporność infrastruktury krytycznej na zagrożenia, które dziś zmieniają się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. •

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Obornikach
Wodociągi pod specjalnym nadzorem
Dziś bezpieczeństwo w branży wodociągowo-kanalizacyjnej trzeba rozumieć znacznie szerzej niż jeszcze kilka lat temu. To już nie tylko ochrona fizyczna obiektów, ogrodzenia czy monitoring, choć nadal pozostają one ważnym elementem systemu. Coraz większym i bardzo realnym zagrożeniem są cyberataki, które dotykają nie tylko dużych przedsiębiorstw, ale również mniejszych wodociągów.
Kluczowe jest więc budowanie świadomości wśród kadry zarządzającej oraz przeprowadzenie rzetelnej inwentaryzacji zasobów, zarówno infrastruktury technicznej, jak i systemów IT/OT. Dopiero pełna wiedza o tym, co posiadamy i gdzie mogą występować słabe punkty, pozwala skutecznie zarządzać ryzykiem i ograniczać potencjalne wektory ataku.
Warto również patrzeć na zagrożenia w sposób zintegrowany. Przykłady z ostatnich tygodni, m.in. z Iranu, pokazują, że ataki mogą mieć charakter hybrydowy, jednocześnie atak cyber oraz fizyczny. Dlatego plany ciągłości działania i plany bezpieczeństwa powinny obejmować wszystkie elementy systemu: od ujęć wody, przez oczyszczalnie, aż po instalacje pomocnicze, takie jak fotowoltaika, APN-y czy systemy zdalnego sterowania.
Nie można też zapominać o czynniku ludzkim. Nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne nie zastąpią świadomego i przeszkolonego pracownika. Dziś to właśnie brak wiedzy i czujności personelu jest jednym z najsłabszych ogniw w systemie bezpieczeństwa.
W obecnej sytuacji trudno wskazać jeden uniwersalny priorytet, bo bezpieczeństwo w branży wodociągowo-kanalizacyjnej to system naczyń połączonych. Punktem wyjścia powinna być jednak świadomość, realne zrozumienie zagrożeń oraz uczciwa diagnoza własnej organizacji. Kluczowe jest zdefiniowanie słabych obszarów i sprawdzenie, co jesteśmy w stanie zrobić własnymi siłami, a gdzie potrzebne będzie wsparcie zewnętrzne.
Dobrym krokiem jest powołanie zespołu roboczego, który krok po kroku będzie budował odporność organizacji. Na początku warto przeanalizować obowiązujące procedury, wiele z nich bowiem istnieje tylko „na papierze” lub są nieaktualne. Równolegle należy zadbać o bezpieczeństwo codziennej pracy: zarówno w wymiarze fizycznym (kontrola dostępu, zamykanie obiektów, obserwacja ujęć wody), jak i wymiarze cyberbezpieczeństwa, czyli tzw. higienę cyfrową.
Nie można pomijać inwentaryzacji zasobów, od infrastruktury po systemy IT i OT. Dopiero mając pełny obraz, można świadomie wdrażać nowe rozwiązania, w tym narzędzia oparte na AI, np. w monitoringu wizyjnym czy analizie danych.
Najważniejsze są jednak trzy elementy: świadomość, dobry plan i konsekwencja. Cyberodporność nie kończy się na spisaniu procedur czy wdrożeniu jednego systemu, to proces, który dopiero się wtedy zaczyna i wymaga ciągłego doskonalenia. •

Zagrożenia ze strony powietrznych statków bezzałogowych
Incydent związany z odnalezieniem bezzałogowego statku powietrznego na terenie kopalni węgla brunatnego w Wielkopolsce jest kolejnym sygnałem wskazującym na zmiany w środowisku bezpieczeństwa obiektów przemysłowych i infrastruktury krytycznej. Obiekt został znaleziony przez pracownika zakładu, a służby potwierdziły, że nie był uzbrojony. Według nieoficjalnych informacji odnaleziony dron mógł przypominać bezzałogowce, które wcześniej wtargnęły do polskiej przestrzeni powietrznej ze wschodu. Choć w tym przypadku nie doszło do zniszczeń i nikt nie ucierpiał, zdarzenie stanowi wyraźne ostrzeżenie.
Drony stały się powszechnie dostępne, relatywnie tanie i łatwe w użyciu. Mogą być wykorzystywane zarówno do szpiegostwa przemysłowego, jak i do działań sabotażowych. Instytucje bezpieczeństwa zwracają uwagę, że bezzałogowce coraz częściej pojawiają się w pobliżu infrastruktury krytycznej.
Nowoczesne zakłady przemysłowe, takie jak kopalnie, elektrownie, rafinerie, magazyny paliw, centra logistyczne czy zakłady produkcyjne, od lat inwestują w fizyczne systemy zabezpieczeń: ogrodzenia, kontrolę dostępu, monitoring wizyjny oraz ochronę fizyczną. Współczesne systemy bezpieczeństwa powinny jednak uwzględniać także zagrożenia z powietrza, w szczególności wynikające z dynamicznego rozwoju technologii statków bezzałogowych.
W tym kontekście kluczowe znaczenie ma wczesne wykrywanie, identyfikacja oraz śledzenie obiektów latających w pobliżu chronionego terenu. Połączenie systemów radarowych oraz systemów detekcji sygnałów radiowych (RF) przynosi obecnie najlepsze rezultaty. Radary krótkiego zasięgu umożliwiają wykrywanie niewielkich obiektów powietrznych w odległości kilku kilometrów, natomiast systemy RF analizują emisję radiową pomiędzy dronem a jego operatorem, pozwalając na identyfikację typu urządzenia, kierunku lotu, a w wielu przypadkach także lokalizację operatora. Kooperacja tych technologii tworzy podstawową warstwę świadomości sytuacyjnej w przestrzeni powietrznej nad chronionym obiektem.
Wykrycie intruza uruchamia kolejne elementy systemu bezpieczeństwa – od alarmowania służb, poprzez analizę zagrożenia, aż po zastosowanie środków neutralizacji. Brak warstwy detekcyjnej sprawia, że system zabezpieczeń pozostaje „ślepy” na zagrożenia z powietrza.
Incydenty takie jak ten w wielkopolskiej kopalni pokazują, że przestrzeń powietrzna nad obiektami przemysłowymi i infrastrukturą krytyczną staje się nowym obszarem ryzyka. W dobie powszechnej dostępności dronów bezpieczeństwo tych obiektów musi być chronione w sposób kompleksowy. •











