Głos branży – bezpieczeństwo miast (nr 3/2026)
Bezpieczeństwo w mieście to jeden z najważniejszych tematów współczesnych aglomeracji. O wyzwaniach i skutecznych rozwiązaniach rozmawiają eksperci branżowi oraz praktycy z wieloletnim doświadczeniem. Ich wiedza pozwala spojrzeć na bezpieczeństwo mieszkańców z różnych perspektyw.

Dyrektor ds. Smart City,
Urzędu Miejskiego Wrocławia
Bezpieczny Wrocław
W obecnych realiach geopolitycznych bezpieczeństwo miast należy postrzegać znacznie szerzej niż jeszcze kilka lat temu. Dziś nie dotyczy ono wyłącznie ochrony infrastruktury krytycznej czy reagowania na zagrożenia związane z przestępczością. Współczesne miasta muszą być przygotowane również na skutki cyberataków, przeciążenia systemów miejskich, ekstremalne zjawiska pogodowe, awarie infrastruktury oraz zakłócenia w funkcjonowaniu usług publicznych. Dlatego inwestowanie w nowoczesne systemy bezpieczeństwa i budowanie odporności miejskiej stało się jednym z najważniejszych elementów odpowiedzialnego zarządzania miastem.
Kluczową rolę we współczesnym zarządzaniu miastem odgrywają dziś technologie wspierające zarówno działania operacyjne, jak i zarządzanie sytuacjami kryzysowymi. Inwestycje w nowoczesny monitoring miejski, inteligentne systemy zarządzania ruchem, centra operacyjne oraz narzędzia integrujące komunikację służb pozwalają nie tylko szybciej identyfikować potencjalne zagrożenia, ale również skuteczniej koordynować działania różnych jednostek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców. We Wrocławiu bezpieczeństwo traktujemy jako element długofalowej polityki miejskiej, obejmującej zarówno inwestycje technologiczne i infrastrukturalne, jak również działania edukacyjne i społeczne. Przykładem jest program „Bezpieczny Wrocław”, którego celem jest wzmacnianie kompetencji mieszkańców w zakresie reagowania na sytuacje kryzysowe. Program obejmuje bezpłatne szkolenia, warsztaty dla mieszkańców, działania edukacyjne podczas wydarzeń miejskich oraz szkolenia online. Szczególny nacisk kładziemy na praktyczne umiejętności, takie jak pierwsza pomoc, reagowanie w sytuacjach zagrożenia czy właściwe przygotowanie do ewakuacji. Odporność miasta zaczyna się bowiem od świadomych i dobrze przygotowanych mieszkańców. •

wiceprezydent Katowic
Katowice zainwestowały w bezpieczeństwo
W obecnych realiach geopolitycznych inwestowanie w nowoczesne systemy bezpieczeństwa przestało być elementem rozwoju miasta – stało się warunkiem jego stabilnego funkcjonowania. Dziś bezpieczeństwo nie ogranicza się już wyłącznie do porządku publicznego. Obejmuje odporność na cyberataki, skutki zmian klimatu, awarie infrastruktury krytycznej czy zdolność do reagowania na sytuacje kryzysowe, które jeszcze kilka lat temu wydawały się mało prawdopodobne. Nowoczesne miasto musi umieć przewidywać zagrożenia, a nie tylko na nie odpowiadać. Dlatego w samorządach coraz częściej inwestujemy w inteligentne systemy monitoringu, rozwiązania wspierające zarządzanie kryzysowe oraz technologie pozwalające analizować dane w czasie rzeczywistym. To właśnie informacje, szybkość reakcji i sprawna koordynacja służb stają się dziś najważniejszymi elementami bezpieczeństwa.
Jednym z filarów bezpieczeństwa w naszym mieście jest Katowicki Inteligentny System Monitoringu i Analizy (KISMiA), który liczy obecnie ponad 430 kamer. Co ciekawe, KISMiA jest zintegrowany z ITS, czyli inteligentnym systemem zarządzania ruchem, co pozwala dodatkowo wykorzystywać ponad 100 kamer. System jest inteligentny – sam wykrywa sytuacje zagrożenia i alarmuje dyspozytorów. Dzięki temu obraz z kamer jest obserwowany przez zaledwie kilku funkcjonariuszy Straży Miejskiej, co pozwala kierować większą liczbę funkcjonariuszy do pracy w terenie. KISMiA to największy w tej skali system monitoringu w Polsce. Często gościmy delegacje z innych miast, których przedstawiciele chcą wdrażać podobne rozwiązania u siebie. Z takiej wymiany doświadczeń zawsze korzystają dwie strony! KISMiA pozwala policji i straży miejskiej reagować w czasie rzeczywistym. Jednocześnie obraz z kamer był tysiące razy zabezpieczany przez policję lub prokuraturę jako materiał dowodowy.
W Katowicach konsekwentnie budujemy model odpornego miasta. Na naszym terenie funkcjonuje obecnie dziewięć czujników monitorujących poziom rzek i cieków wodnych. Rozwijamy ten system i integrujemy go z rozwiązaniami wykorzystywanymi przez spółki miejskie, aby jeszcze skuteczniej przeciwdziałać skutkom gwałtownych opadów oraz lokalnym podtopieniom. Informacje płynące z czujników, w połączeniu z siecią utworzonych w ostatnich latach zbiorników retencyjnych, pozwoliły ograniczyć lokalne podtopienia. To odpowiedź na wyzwania klimatyczne, które coraz częściej dotykają miasta w całej Europie. Inwestycje w systemy bezpieczeństwa mają dziś znaczenie strategiczne. Decydują o ciągłości działania transportu publicznego, usług komunalnych i infrastruktury krytycznej, a także o zdolności miasta do funkcjonowania w warunkach kryzysu. Odporność staje się jednym z najważniejszych wskaźników jego nowoczesności. Miasto bezpieczne to nie tylko miasto chronione – to miasto przygotowane. Takie, które potrafi dostrzec zagrożenie odpowiednio wcześnie i skutecznie zareagować, zanim problem przerodzi się w kryzys. •

Seris Konsalnet
Inwestycje w systemy bezpieczeństwa
Inwestycje w systemy bezpieczeństwa miasta nie powinny być postrzegane jako koszt dodatkowy, lecz jako integralny element infrastruktury miejskiej – równie istotny jak drogi, transport publiczny czy oświetlenie uliczne. Wszystkie te obszary łączy jeden wspólny mianownik: wpływają bezpośrednio na jakość życia, komfort oraz bezpieczeństwo mieszkańców.
Kluczowe jest przesunięcie perspektywy z reaktywnej na prewencyjną. Nowoczesne miasta mierzą się dziś nie tylko z wyzwaniami komunikacyjnymi czy środowiskowymi, ale również z rosnącą złożonością sytuacji kryzysowych w przestrzeni publicznej. Incydenty wymagające szybkiej reakcji mogą wystąpić w każdym miejscu – na przystanku, w parku, w urzędzie czy w przestrzeni handlowej. W takich sytuacjach czas reakcji ma bezpośrednie przełożenie na zdrowie i życie ludzi.
Rozwiązania monitoringu i szybkiego powiadamiania nie zastępują infrastruktury miejskiej – one ją uzupełniają i podnoszą jej efektywność. Tak jak sygnalizacja świetlna porządkuje ruch drogowy, tak nowoczesne systemy bezpieczeństwa porządkują reakcję na zdarzenia kryzysowe.
Włodarze miejscy coraz częściej podejmują decyzje inwestycyjne w oparciu o twarde dane: statystyki interwencji, czas reakcji służb czy koszty skutków zdarzeń. W tym kontekście inwestycje w bezpieczeństwo powinny być analizowane przez pryzmat nie tylko budżetu, ale również potencjalnych oszczędności społecznych i zdrowotnych wynikających z szybszej reakcji i ograniczenia skutków incydentów.
Bezpieczeństwo jest jednym z podstawowych czynników wpływających na atrakcyjność miasta – zarówno dla mieszkańców, jak i inwestorów. Nowoczesna, dobrze zabezpieczona przestrzeń publiczna zwiększa poczucie komfortu, wspiera rozwój gospodarczy i buduje pozytywny wizerunek miasta jako miejsca przyjaznego do życia i pracy. Dlatego inwestycje w systemy bezpieczeństwa należy traktować nie jako konkurencję dla infrastruktury miejskiej, ale jako jej naturalne i niezbędne uzupełnienie – równie strategiczne, jak rozwój transportu czy modernizacja dróg. •

BCS
Od pasywnego zapisu do aktywnej analizy obrazu
Monitoring miejski od lat stanowi fundament systemów bezpieczeństwa. Przy obecnej skali instalacji, setkach, a często tysiącach kamer, kluczowym wyzwaniem staje się jednak nie samo rejestrowanie obrazu, ale szybkie wyszukiwanie konkretnych zdarzeń w ogromnej ilości danych wideo.
Nowoczesne rejestratory, takie jak BCS Line serii 8K-Ai2 oraz -Ai3/Pro, wyraźnie pokazują zmianę podejścia – od pasywnego zapisu do aktywnej analizy obrazu. System przestaje być jedynie magazynem nagrań, a zaczyna wspierać operatora w interpretacji zdarzeń i podejmowaniu decyzji.
W serii 8K-Ai2 (np. BCS-L-NVR0802-A-8K-Ai2) kluczową rolę odgrywa technologia AcuPick, która umożliwia wskazanie osoby lub pojazdu i automatyczne odnalezienie tego samego obiektu w obrazach z innych kamer. Dzięki analizie cech, takich jak sylwetka czy kolor ubioru, możliwe jest szybkie odtworzenie przebiegu zdarzenia i skrócenie czasu analizy.
Seria -Ai3/Pro (np. BCS-L-NVR3202-A-8K-AI3/PRO) rozwija te możliwości, wprowadzając dodatkowo technologię WizSeek. Pozwala ona wyszukiwać nagrania na podstawie opisu – użytkownik wpisuje frazę, a system odnajduje odpowiadające jej zdarzenia. W praktyce oznacza to odejście od tradycyjnego przeglądania materiału na rzecz intuicyjnego wyszukiwania, które przypomina pracę z wyszukiwarką.
Warto podkreślić, że nowoczesna analiza obrazu oparta na dużych modelach AI pozwala na rozróżnianie różnych typów obiektów – ludzi, pojazdów, a także zwierząt czy nietypowych zdarzeń w przestrzeni publicznej. Przekłada się to bezpośrednio na ograniczenie liczby fałszywych alarmów i zwiększenie skuteczności systemu.
Istotnym elementem wpływającym na skuteczność AI jest jakość obrazu, szczególnie w nocy. Kamery rejestrujące obraz w kolorze dostarczają więcej informacji niż obraz czarno-biały, co bezpośrednio przekłada się na dokładność wyszukiwania i identyfikacji obiektów.
W efekcie monitoring miejski przestaje być systemem rejestrującym zdarzenia, a staje się aktywnym wsparciem dla operatorów. Skraca się czas reakcji, rośnie efektywność analizy, a dostęp do informacji jest szybszy i bardziej intuicyjny. Sztuczna inteligencja w monitoringu nie jest już kierunkiem rozwoju – stała się standardem. •

Linc Polska
Miejska kopuła antydronowa
Współczesna ochrona obiektów infrastruktury krytycznej (IK) opiera się na koncepcji bezpieczeństwa warstwowego. Zakłada ona tworzenie wzajemnie uzupełniających się poziomów zabezpieczeń: od ochrony fizycznej (ogrodzenia, kontrola dostępu), przez systemy techniczne (monitoring, detekcja intruzów), aż po procedury organizacyjne i zarządzanie incydentami. Każda warstwa ma za zadanie opóźnić, wykryć lub uniemożliwić wystąpienie zagrożenia, a ich łączne działanie znacząco podnosi odporność danego obiektu.
Obecnie model ten wymaga jednak rozszerzenia o nowy wymiar zagrożeń – przestrzeń powietrzną, szczególnie w kontekście nieautoryzowanego wykorzystania dronów. Pojedyncze obiekty IK coraz częściej wdrażają własne systemy detekcji, jednak ich skuteczność pozostaje ograniczona zarówno zasięgiem, jak i brakiem szerszego kontekstu sytuacyjnego. W praktyce oznacza to, że ochrona warstwowa kończy się na granicy działki, podczas gdy zagrożenie może powstawać znacznie wcześniej.
Rozwiązaniem może być stworzenie miejskiej „kopuły” ochrony powietrznej – nadrzędnej warstwy bezpieczeństwa obejmującej cały obszar aglomeracji. System oparty na sieci sensorów oraz wspólnej analizie danych umożliwiałby wykrywanie, śledzenie i klasyfikację obiektów latających jeszcze przed ich dotarciem do infrastruktury strategicznej. W dalszym etapie możliwa byłaby także skoordynowana neutralizacja zagrożeń, realizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami i przy współudziale uprawnionych służb.
Kluczową rolę w budowie takiego rozwiązania powinien odgrywać samorząd miejski pełniący funkcję integratora działań i podmiotu koordynującego współpracę. To właśnie miasto posiada unikalną możliwość łączenia interesów różnych uczestników systemu – od operatorów infrastruktury krytycznej, przez właścicieli obiektów komercyjnych, po służby publiczne. Model oparty na partnerstwie publiczno-prywatnym pozwala nie tylko rozłożyć koszty inwestycji, lecz przede wszystkim stworzyć spójny system reagowania na zagrożenia. Wdrożenie miejskiej warstwy ochrony powietrznej leży w interesie wszystkich stron. Operatorzy infrastruktury zyskują wcześniejsze ostrzeganie i wyższy poziom bezpieczeństwa, miasto zwiększa swoją odporność na nowe zagrożenia, a mieszkańcy otrzymują realną ochronę przestrzeni, w której funkcjonują. Jest to naturalna ewolucja koncepcji bezpieczeństwa warstwowego – od poziomu pojedynczego obiektu do skali całego miasta. •

Orange Polska
Jak zbudować cyberodporne środowisko miejskie
Cyberprzestępczość to dziś jedna z największych gałęzi światowego biznesu. Straty liczone są już nie w miliardach, lecz w bilionach dolarów. Wbrew powszechnemu przekonaniu ofiarami nie padają wyłącznie banki czy duże międzynarodowe korporacje. Coraz częściej atakowane są mniejsze firmy, a także samorządy, które nie zawsze dysponują zaawansowanymi mechanizmami ochrony.
Przyznaję, że jednostki samorządowe mają coraz większą świadomość zagrożeń, jednak poziom przygotowania na ewentualny atak nadal nie jest zadowalający.
I nie chodzi tu o brak pieniędzy czy niedostępność rozwiązań. Wręcz przeciwnie – dzięki projektom europejskim i innym formom dofinansowania w samorządach spotykam sprzęt oraz rozwiązania z wyższej półki. Problem polega jednak na tym, że często pozostają one w magazynach i nie są uruchamiane. Moim zdaniem powodów jest kilka.
Pierwszym jest brak wykwalifikowanej kadry IT. Informatyk pracujący „na chwilę” nie jest w stanie jednocześnie dbać o utrzymanie infrastruktury i rozwijać cyberhigieny organizacji. Drugim problemem są skomplikowane oraz zaawansowane mechanizmy zabezpieczeń, np. konfiguracja rozwiązań typu UTM – zaawansowanych routerów i zapór sieciowych – czy systemów EDR, które stale monitorują urządzenia końcowe, takie jak komputery i laptopy, oraz dostosowanie ich do specyfiki organizacji urzędu.
Rozwiązaniem, które może zmienić tę sytuację, są usługi zarządzane, w ramach których dostawca nie tylko sprzedaje rozwiązania, ale również je wdraża i utrzymuje.
Dzięki odpowiedniemu wsparciu usługodawcy IT/Cyber (ICT) nawet informatyk zatrudniony na część etatu jest w stanie zbudować cyberodporne środowisko, przygotowane na współczesne zagrożenia. •











