#COVER STORY #Transport & logistyka

Polski transport drogowy – między kryzysem a transformacją

Transport i logistyka w Polsce

Polski transport drogowy od lat pozostaje jednym z filarów europejskiego rynku przewozów. W Polsce funkcjonuje obecnie około 120 tys. przedsiębiorstw transportowych, z czego ponad 45 tys. posiada licencję na wykonywanie przewozów międzynarodowych. Jeszcze w latach 2019–2023 liczba aktywnych firm wynosiła 140–150 tys., co pokazuje wyraźną skalę kurczenia się sektora.

Jacek Tyburek

Pomimo kurczenia się sektora Polska wciąż pozostaje liderem europejskiego transportu drogowego, realizując ponad 30% przewozów międzynarodowych w Unii Europejskiej. Jednak pozycja ta znajduje się obecnie pod silną presją strukturalnych i kosztowych uwarunkowań.

Najgłębszy kryzys branży od dwóch dekad

Obecna sytuacja sektora transportowego określana jest jako najpoważniejszy kryzys od ponad 20 lat. Składa się na niego szereg wzajemnie wzmacniających się czynników:

  • Rosnące koszty operacyjne – obejmujące wzrost rat leasingowych, cen paliw, wynagrodzeń kierowców oraz nakłady związane z transformacją ekologiczną.
  • Zmiany regulacyjne – Pakiet Mobilności oraz wymogi środowiskowe, w tym konieczność inwestycji w nowoczesny tabor, szczególnie dotkliwie obciążają mniejsze podmioty, które nie są w stanie konkurować skalą z dużymi operatorami (przyjmując umownie próg około 200 jednostek transportowych).
  • Skutki pandemii COVID-19 i wojny w Ukrainie – kilkuletni spadek wolumenów przewozów, zatory płatnicze oraz zmniejszona liczba zleceń z rynków zachodnich, zwłaszcza z Niemiec.
  • Agresywna konkurencja cenowa ze strony firm transportowych z Ukrainy.
  • Deficyt wykwalifikowanych kierowców, będący problemem ogólnoeuropejskim.

W Polsce w sektorze transportowym zatrudnionych jest obecnie około 700 tys. osób, przy niedoborze szacowanym na około 120 tys. kierowców. W skali Europy luka kadrowa przekracza 500 tys. osób.

Co istotne, przyczyną deficytu nie są niskie wynagrodzenia. Na rynku polskim przeciętne zarobki kierowców sięgają około 9 tys. złotych miesięcznie, przy czym najwyższe płace oferują duże przedsiębiorstwa. Struktura zatrudnienia pozostaje stabilna – około 94% kierowców pracuje na umowę o pracę.

Problem strukturalny, a nie płacowy

Kluczowym wyzwaniem okazuje się starzenie się kadry. Średni wiek kierowcy zawodowego w Polsce wynosi około 45 lat, a w najbliższych latach znaczna część pracowników osiągnie wiek emerytalny. Jednocześnie młodsze pokolenia coraz rzadziej wybierają tę profesję, postrzeganą jako obciążającą czasowo i wymagającą znacznych kompromisów życiowych.

Zmiana mentalnościowa na rynku pracy – będąca efektem cywilizacyjnego skoku ostatnich lat – sprawia, że nawet rosnące wynagrodzenia nie rekompensują w oczach młodych ludzi odpowiedzialności i specyfiki zawodu.

Starzenie się kadry kierowców

Prognozy wskazują, że lata 2026–2029 mogą okazać się przełomowe pod względem odpływu kierowców na emerytury, co może wywołać kolejną falę upadłości firm transportowych lub gwałtowną walkę o utrzymanie rentowności.

Nowe wyzwania bezpieczeństwa w transporcie

Zmiany strukturalne zaczynają bezpośrednio wpływać na obszar bezpieczeństwa. Przewoźnicy i kierowcy coraz częściej wskazują na potrzebę:

  • poprawy komfortu i bezpieczeństwa pracy w trasie,
  • rozwoju infrastruktury bezpiecznych parkingów,
  • stworzenia wiarygodnych systemów ochrony postojów wraz z zapleczem socjalnym.

Temat bezpiecznych parkingów funkcjonuje w debacie branżowej od ponad dwóch dekad, jednak realne postępy w Polsce pozostają ograniczone. W zakresie standaryzacji największą rolę odgrywa organizacja TAPA (Transported Asset Protection Association), która opracowała wymagania dla bezpiecznych obiektów parkingowych (Parking Facility Security Requirements).

Migracja pracowników i nowe profile ryzyka

Jednocześnie sektor intensywnie sięga po kierowców z zagranicy. W Polsce pracuje obecnie około 160 tysięcy kierowców z obcym paszportem – głównie z Ukrainy, ale również z Białorusi, Gruzji, Mołdawii czy Armenii.

Unia Europejska uruchamia dodatkowo programy takie jak „Mobilność Wykwalifikowanych Kierowców dla Europy”, obejmujące m.in. państwa Afryki i Azji, oraz inicjatywę „Steer2EU”, zmierzającą do obniżenia minimalnego wieku uzyskania prawa jazdy.

W praktyce oznacza to rosnącą różnorodność kulturową i językową zespołów kierowców, co generuje nowe wyzwania w obszarze zarządzania bezpieczeństwem operacyjnym.

Technologia jako kluczowy stabilizator rynku

W perspektywie najbliższych kilku lat realnymi rozwiązaniami pozostają:

  1. Skuteczna integracja kierowców zagranicznych w strukturach firm transportowych.
  2. Intensyfikacja wykorzystania technologii zarządczych i systemów kontroli procesów.

Masowe wdrożenie pojazdów autonomicznych pozostaje scenariuszem długoterminowym i nie odpowiada na nadchodzący kryzys kadrowy.

Właściciele firm – kierując się pragmatyzmem – koncentrują się na rozwiązaniach dostępnych „tu i teraz”: renegocjacjach kontraktów, restrukturyzacjach oraz inwestycjach w technologie optymalizujące czas pracy i koszty operacyjne.

To właśnie te technologie stają się naturalnym obszarem zainteresowania sektora bezpieczeństwa.

Integracja systemów – nowy model zarządzania transportem

Obecny poziom rozwoju narzędzi informatycznych umożliwia budowę zintegrowanych ekosystemów zarządzania:

  • Systemy TMS (Transport Management System) – od globalnych rozwiązań Oracle i SAP w dużych spedycjach po lokalne platformy w mniejszych firmach.
  • Aplikacje kierowców – obejmujące dedykowaną nawigację ciężarową, wyszukiwanie parkingów, zarządzanie trasami i zdarzeniami drogowymi.
  • Zaawansowane systemy GPS i telematyki – monitorujące nie tylko lokalizację, lecz również parametry przewozu (temperatura, wilgotność, czas postojów, koszty).

Integracja tych narzędzi w jeden zamknięty system zarządzania – wspierany przez analitykę danych i rozwiązania AI – pozwala stworzyć w pełni kontrolowane środowisko realizacji usług transportowych.

Zintegrowany system zarządzania bezpieczeństwem w transporcie

W kontekście rosnącej specjalizacji przewoźników (transport farmaceutyczny, spożywczy, wysokiej wartości) precyzja realizacji usług staje się kluczowym elementem konkurencyjności.

Ograniczenia komunikacyjne wynikające z wielonarodowych załóg muszą być niwelowane przez technologię – poprzez jednoznaczne instrukcje, cyfrowe procedury oraz automatyczne systemy kontroli.

Bezpieczeństwo fizyczne – realne, lecz nie kluczowe zagrożenie

Dane z systemu raportowego TAPA Incident Information Service wskazują, że w Polsce w 2025 roku zgłoszono 1232 incydenty w sektorze TSL, z czego 422 dotyczyły bezpośrednio transportu. Dominowały:

  • kradzieże z kontenerów i naczep,
  • kradzieże paliwa,
  • sporadyczne kradzieże całych pojazdów.

Na tle Europy Zachodniej Polska pozostaje relatywnie bezpiecznym rynkiem, wolnym od spektakularnych przestępstw zorganizowanych.

Cyberbezpieczeństwo – nowy filar odporności sektora

Znacznie większym wyzwaniem staje się bezpieczeństwo cyfrowe. Zintegrowane środowiska TMS, telematyki i aplikacji mobilnych generują ogromne wolumeny danych operacyjnych oraz stają się krytyczną infrastrukturą biznesową.

W dyrektywie NIS2 sektor transportu został sklasyfikowany jako sektor o wysokiej krytyczności, co oznacza objęcie firm TSL rygorystycznymi obowiązkami w zakresie:

  • zarządzania ryzykiem cybernetycznym,
  • raportowania incydentów,
  • budowy odporności systemów informatycznych.

Również w tym obszarze TAPA opracowała dedykowany standard Cyber Security Standard (CSS), adresujący zagrożenia specyficzne dla łańcuchów dostaw i transportu.

Wnioski

Polski transport drogowy stoi dziś nie tyle przed kryzysem koniunkturalnym, ile przed głęboką transformacją strukturalną. Niedobór kadr, presja kosztowa, zmiany regulacyjne oraz postępująca cyfryzacja redefiniują model funkcjonowania branży.

Utrzymanie pozycji lidera w Europie będzie w coraz większym stopniu zależeć od:

  • skutecznej integracji wielonarodowych zespołów kierowców,
  • budowy inteligentnych, zintegrowanych systemów zarządzania procesami transportowymi,
  • równoległego wzmocnienia bezpieczeństwa fizycznego i cybernetycznego.

Odporność sektora nie będzie już wynikać wyłącznie z przewagi kosztowej czy skali działalności, lecz z dojrzałości technologicznej oraz zdolności do zarządzania ryzykiem w coraz bardziej złożonym środowisku operacyjnym.

Jacek Tyburek

Jacek Tyburek

Menedżer bezpieczeństwa organizacji. Doświadczenie zdobywał w różnych obszarach bezpieczeństwa: od przemysłu i logistyki, przez BPO, po bezpieczeństwo w rzeczywistości wirtualnej. Promotor pojęcia Organisational Resilience.

Ilustracja: A&S AI Studio

Polski transport drogowy – między kryzysem a transformacją

Świat, który może nie dowieźć

Polski transport drogowy – między kryzysem a transformacją

Kontrola dostępu w Polsce – rynek w

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.