Świat, który może nie dowieźć
Transport i logistyka już dawno przestały być jedynie operacyjnymi segmentami gospodarki. W 2026 roku TSL staje się jednym z kluczowych obszarów ryzyka geopolitycznego i strategicznego, którego stabilność wpływa bezpośrednio na funkcjonowanie kraju i gospodarki oraz na bezpieczeństwo narodowe.
Globalne partnerstwa, konflikty regionalne, wojny handlowe i nowe ramy regulacyjne tworzą środowisko, w którym decyzje logistyczne muszą uwzględniać więcej niż tylko koszty i efektywność – muszą uwzględniać bezpieczeństwo łańcucha dostaw jako integralny komponent strategii biznesowej.
Nowa architektura ryzyka – geopolityka stałym czynnikiem
Globalne łańcuchy dostaw są dziś bardziej podatne na zakłócenia niż kiedykolwiek wcześniej. Analizy ekspertów wskazują, że rok 2026 r. upłynie pod znakiem obaw o konflikty oraz napięcia handlowe, dostępność surowców i bezpieczeństwo infrastruktury transportowej. W ciągu kilku ostatnich lat stosunek ryzyka geopolitycznego do całkowitego ryzyka operacyjnego wzrósł znacząco.

Geopolityka nie jest już tłem bezpieczeństwa łańcucha dostaw. Stała się jego centralnym elementem. W praktyce oznacza to, że:
- lokalne konflikty mogą mieć globalne skutki logistyczne,
- dostawcy i przewoźnicy muszą monitorować sytuację polityczną 24/7,
- decyzja o trasie czy partnerze nie jest już czysto ekonomiczna, ale także polityczna i może okazać się ryzykowna.
Morze Czerwone i Bab el-Mandeb
Przez ten jeden z najważniejszych korytarzy handlu morskiego przechodzi nawet 12–15% światowego transportu morskiego oraz ok. 30% kontenerów z Azji do Europy. Gdy w regionie wzrosła niestabilność, operatorzy zaczęli omijać Kanał Sueski, co skutkowało:
- wydłużeniem czasu tranzytu o 10–14 dni,
- wzrostem kosztów transportu o 30–60%,
- wzrostem składek ubezpieczeniowych typu war risk nawet o 300–500%.
To pokazuje, że percepcja ryzyka może mieć taką samą wagę jak ryzyko samo w sobie – nawet jeśli ruchy są incydentalne, rynek reaguje natychmiast.
Kanał Panamski – klimat jako geopolityczny czynnik ryzyka
Ograniczenia przepustowości sięgające okresowo 30–40% (np. z powodu suszy) pokazują, że klimat może stać się nowym, strategicznym czynnikiem ryzyka, wpływając na globalne relacje logistyczne i ceny frachtu.

Kontekst globalny: multipolarność, przyjaźnie i sojusze
USA prowadzi inicjatywy takie jak „Pax Silica”, których celem jest wzmocnienie globalnych łańcuchów technologicznych, szczególnie w obszarze AI i półprzewodników. Do koalicji mają dołączyć Qatar i Zjednoczone Emiraty Arabskie, podkreślając chęć współpracy technologicznej i logistycznej zamiast pojedynczych działań bilateralnych.
To przykład tego, jak strategia logistyczna łączy się z kierunkiem politycznym i technologicznym – partnerstwa technologiczne stają się nowym narzędziem bezpieczeństwa supply chain.
Weaponizacja dostaw surowców i komponentów

Przemysł lotniczy we Francji alarmuje o tzw. weaponizacji łańcuchów dostaw, czyli wykorzystaniu zależności od konkretnych krajów (np. 90% rzadkich ziem z Chin) jako narzędzia nacisku politycznego. Pokazuje to, że nawet sektor prywatny nie może dziś ignorować decyzji geopolitycznych, ponieważ wpływają one na dostępność surowców, terminy produkcji i koszt logistyki.
Cyberzagrożenia w łańcuchach dostaw – nowy front
Cyberbezpieczeństwo przestało istnieć obok logistyki, a stało się jej integralną częścią. Cyberataki są dziś jednym z największych źródeł zakłóceń dla logistycznych tabel operacyjnych i partnerów. Przykładowo ponad 60% firm uważa cyberzagrożenia w supply chain za poważne, a w samej tylko Wielkiej Brytanii aż 61% przedsiębiorstw doświadczyło cyberincydentów związanych z łańcuchem dostaw, często przez słabszych partnerów lub podwykonawców.
Takie ataki prowadzą do:
- paraliżu operacji portowych i magazynowych,
- utraty danych logistycznych i śledzenia ładunków,
- opóźnień generujących łańcuchowe straty i kar.
Ubezpieczenia jako narzędzie odporności
Rynek ubezpieczeń bardzo szybko odzwierciedlił zmiany ryzyka. W 2026 roku obserwujemy już wzrost składek w regionach wysokiego ryzyka, nowe klauzule dotyczące wojny i cyberzagrożeń oraz surowsze wymogi dotyczące tras, parkingów i monitoringu.

Ubezpieczenia stały się miernikiem dojrzałości zabezpieczeń supply chain. Firmy z lepszymi procedurami i technologiami płacą mniej, a brak przygotowania skutkuje rosnącymi kosztami lub brakiem ochrony.

Bezpieczeństwo łańcucha dostaw to już nie dodatek, a fundament funkcjonowania biznesu TSL. Tradycyjna efektywność kosztowa i szybkość realizacji zamówień muszą być zrównoważone z odpornością na konflikty, cyberzagrożenia, ryzyka regulacyjne i geopolityczne. W praktyce oznacza to nową erę, w której strategia logistyczna nie może istnieć bez strategii bezpieczeństwa. •
Redakcja „a&s Polska”











